Biuro czy biurko?

Firmy duże, małe, jednoosobowe. Biura potrzebne na chwilę, na rok, na 5 lat, prawdziwe i wirtualne, z obsługą lub bez. Na rynku jest bardzo wiele różnych możliwości wynajęcia powierzchni biurowej. W moim artykule piszę o najbardziej popularnych opcjach.

Duże dla dużych

Najpopularniejszą opcją dla większych firm jest wynajęcie biura w nowoczesnym budynku. Umowa zwykle zawierana jest na 5 lat. Czasem zdarzają się też krótsze umowy najmu (na 3 lata, ale wtedy najemca ma znacznie słabsze warunki) lub dłuższe – np. na 7-10 lat, zawierane przez duże przedsiębiorstwa, które wybierają nową lokalizację na swoją główną siedzibę. W nowoczesnych budynkach biurowych można już wynająć powierzchnie od 100-200 mkw., i są to zazwyczaj moduły wynikowe, które pozostały na danym piętrze po zajęciu powierzchni przez większych najemców. Jeśli chodzi o ilość pracowników to przy podziale „open-space” należy przyjąć współczynnik 1 osoby na ok. 10 mkw., natomiast przy układzie pokojowym bliżej 1 osoby na 14 – 15 mkw. Co zyskuje najemca w nowoczesnym budynku biurowym? Przede wszystkim dużo udogodnień typu ochrona, parking podziemny, okablowanie strukturalne do komputerów, klimatyzacja, inteligentne systemy oszczędności energii, obsługa recepcyjna (coraz częściej też konsjerż), kantyna, kawiarnia, pralnia, czy inne usługi. Specyfikację techniczną tych budynków cechuje także najwyższy standard. Firma rośnie, a najemca może dobierać kolejne moduły powierzchni (o ile są dostępne), przenieść się do większego biura w samym budynku lub do innego budynku tego samego właściciela. Jeżeli firma zdecyduje się na wcześniejsze opuszczenie powierzchni, powinna zająć się podnajmem dotychczas zajmowanego biura.

Kamienice i pałace

Biura w kamienicach czy odnowionych historycznych budynkach do niedawna stanowiły rzadkość. Remont, przebudowa i renowacja jest czasochłonna i bardzo kosztowna. Jednak przybywa zarówno deweloperów posiadających w swoim portfelu takie obiekty, jak i najemców zainteresowanych wynajmem powierzchni w tych wyjątkowych budynkach. Często firmy i organizacje, takie jak np. kancelarie prawne czy przedstawicielstwa dyplomatyczne, szukają mniejszych modułów zlokalizowanych w sercu miasta, w bardzo reprezentacyjnych budynkach. Istnieje wielu najemców, którzy są w stanie delikatnie zwiększyć budżet na wynajem biura w zamian za niepowtarzalny klimat i prestiż siedziby. Warunki umowy najmu są minimalnie wyższe od tych w nowoczesnych budynkach biurowych.

Apartamenty i wille

Mniejsza firma może rozważyć kilka innych opcji. Pierwszą z nich jest wynajem eleganckiego mieszkania w apartamentowcu, które można zaadaptować na biuro, drugą jest wynajem willi. To rozwiązanie szczególnie odpowiada mniejszym firmom, małym kancelariom, firmom marketingowym czy pracowniom architektonicznym. Warunki umowy są bardzo indywidualne, negocjowane z właścicielami mieszkań czy domów. Zazwyczaj na krótszy okres, z niedługim okresem wypowiedzenia i kaucją.

Biura stare, ale jare

Kolejną opcją jest wynajęcie biura klasy B, czyli powierzchni w starszym, gorzej wyposażonym budynku. Jest to opcja dla firm, które się szybko rozwijają, które wynajmują powierzchnię w biurowcu po raz pierwszy, a nie mają dużego budżetu. Biurowce niższej klasy posiadają w dużej mierze te same udogodnienia / usługi co biurowce nowoczesne, a są znacznie tańsze.

Biura na godziny

Innym rozwiązaniem jest wynajęcie tzw. biura serwisowanego lub tymczasowego. Biura na dzień, tydzień lub miesiąc lub też wynajmowane na godziny są znakomitym rozwiązaniem dla tych, którzy poszukują powierzchni od zaraz lub potrzebują profesjonalnego środowiska pracy, np. tylko na spotkania lub do wykonania drobnych prac biurowych. Tego typu biura oferują profesjonalną obsługę administracyjną, prywatną lub wspólną powierzchnię do pracy dla dowolnej liczby osób, bezpłatny bezprzewodowy dostęp do Internetu, a także drukarki, skanery czy fotokopiarki. Warunki umowy zależą od potrzeb danej firmy.

Skanska stawia na innowacje

Zielone i inteligentne rozwiązania, aplikacje mobilne, wirtualna rzeczywistość czy beacony – innowacje zmieniają rynek nieruchomości i są jednym z najważniejszych motorów napędowych branży. Mocny nacisk na to zagadnienie kładzie Skanska Property Poland, dla której innowacyjność to stały element prowadzenia biznesu. Firma zdecydowała się wprowadzić do swojej struktury nowe stanowisko: menedżera ds. innowacji, którego zadaniem jest rozwój tego obszaru w wielu wymiarach organizacyjnych.

Historia Skanska na polskim rynku nieruchomości biurowych najlepiej pokazuje, jak ważne dla firmy są innowacyjne rozwiązania. Już na początku obecnej dekady deweloper rozpowszechnił w Polsce amerykański system LEED, stając się pionierem certyfikacji biurowców w naszym kraju. Od tamtej pory minęło zaledwie kilka lat, a zielone rozwiązania zrewolucjonizowały rynek i dziś są już swoistym must-have dla deweloperów. Obecnie pojawiają się kolejne obszary działalności i technologie, które już wkrótce mogą zmienić branżę. Deweloperzy powinni więc trzymać rękę na pulsie, badać wszystkie możliwości i wprowadzać te rozwiązania, które pozytywnie przełożą się na komfort pracy najemców.

- W ostatnich latach mieliśmy do czynienia z prawdziwym boomem na rynku nieruchomości komercyjnych. Dotyczy to szczególnie obiektów klasy A, których liczba rośnie w niespotykanym wcześniej tempie. W tej sytuacji niezwykle ważne jest szukanie nowych rozwiązań, które wyróżnią nasze budynki na tle konkurencji. W nowych obiektach biurowych badamy możliwości wdrożenia takich rozwiązań, jak systemy concierge czy inteligentne aplikacje dla użytkowników. Głównym zadaniem menedżera ds. innowacji będzie rozwijanie innowacyjnej kultury organizacji w naszej firmie oraz identyfikacja i wprowadzanie kolejnych nowatorskich rozwiązań, które mogłyby stanowić wartość dodaną naszych budynków. Proces ten chcemy realizować w bliskiej współpracy ze środowiskami akademickimi, start-upowymi i z udziałem lokalnych społeczności – mówi Sylwia Chorąży, dyrektor marketingu, zrównoważonego rozwoju i innowacji w Skanska Commercial Development Europe.

Nie tylko Warszawa - wielka siódemka polskich rynków biurowych na celowniku inwestorów, najemców i deweloperów

Wzrost PKB, duża aktywność najemców, transparentność rynku nieruchomości i dostępność zróżnicowanych produktów inwestycyjnych w dobrych cenach sprzyja rozwojowi siedmiu największych rynków biurowych w Polsce.

Z analiz międzynarodowej firmy doradczej JLL wynika, że „wielka siódemka” polskich rynków biurowych, do której zalicza się Warszawę, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań i Łódź, notuje dynamiczny rozwój, będąc przedmiotem zainteresowania zarówno inwestorów kapitałowych działających na rynku nieruchomości, jak również firm m.in. z sektora usług dla biznesu.

Tomasz Trzósło, Dyrektor Zarządzający JLL w Polsce, informuje: „Warszawa jest największym centrum biznesowym i finansowym w Polsce i Europie Środkowo - Wschodniej, w którym działają globalne korporacje oraz najwięksi deweloperzy i fundusze inwestycyjne. Równolegle, dynamicznie rozwijają się pozostałe główne ośrodki miejskie, przyciągając zarówno firmy z sektora usług dla biznesu, jak i międzynarodowy kapitał inwestujący na rynkach nieruchomości. Obecnie już nie tylko Warszawa, ale również Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Katowice, Poznań i Łódź oferują ciekawe opcje zakupu obiektów komercyjnych. Dynamicznemu rozwojowi rynków biurowych sprzyja dobra kondycja polskiej gospodarki i pozytywne prognozy dalszego wzrostu PKB”.